piątek, 12 grudnia 2025

Wieczorem w Teneryfę uderzy sztormowy wiatr. Sięgnie na południe. Tam gdzie będzie Nuts, Ancymon, Pixel, Hopsanka, Scorch i Ja Tam ma stale dmuchać 7B. W porywach więcej. Czas przygotować liny i foki sztormowe. Uspokoić ma się w niedzielę rano. 

Rajmund Balcerek nie schodzi na południe. Jest bliżej Wysp Kanaryjskich niż koledzy. Już poczuł pierwsze silne podmuchy. Dłużej będzie w zasięgu sztormu. Żegluje do mety po trasie zbliżonej do loksodromy. W czasie ostatniej doby najpierw wiatr był słaby. Pozwalał Falce osiagać niewiele ponad trzy węzły. Potem zaczą rosnąć. Prędkosci zwiększyły się do pięciu węzłów. W takich warunkach przebieg dobowy 90 mil w linii prostej to dobry wynik. Do mety zostało 1460 mil.

Asia G ma wyjść we wtorek.

Rajmund Balcerek: Na południe od loksodromy. (schodzi)
Bartosz Redlewski: Sztormuję na małym foku, 70m liny z 10kg obciążeniem, wiatr 7B N, fala rośnie jest stabilnie ale muszę kontrolować samoster bo czasem wywozi.
Erdal Luso: Mieliśmy spokojne nocne żeglowanie. Udało mi się trochę dłużej pospać. Przez następne 2 dni będziemy musieli stawić czoła bardzo silnym wiatrom i dużym falom – mam nadzieję, że będzie łatwo. Teraz czas na kawę.
No to się zaczyna. Ciągnę liny za rufą, żegluję na 2 zrefowanych zarefowanych. Może później zrzucę jednego foka. Staram się ustabilizować łódź i zachować bezpieczeństwo w środku.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz