poniedziałek, 5 stycznia 2026

  Ocean ma dwadzieścia pięć stopni. Dwumetrowe fale nadchodza od rufy. Dmucha cztery Beauforta. Żagle równo ciągną. Piękny, spokojny finisz. Jeszcze dzisiaj. Jutro wiatr osłabnie. Będzie 3B a czasami mniej.  Na samym końcu test cierpliwości. Czołowa grupa rozrzucona jest na dwustu milach oceanu. Równo wyciskają z łódek wszystkie możliwości. Pomimo sargassa Bartosz, Rafał i Rajmund w ciągu doby pokonali 110 mil. Bartosz Redlewski ma do mety 220 mil. Dwa dni? Może, jeżeli będzie wiatr.  85 mil za Ancymonem żegluje Rafał Ciesielski na Hopsance. Rajmund Balcerek żegluje teraz równie szybko jak koledzy. Falka do mety ma 420 mil.

Na środku oceanu fala jest wyższa. Na falowanie pasatowe nakłada się rozkołys przychodzący z północy. Skotłowane trzymetrowe fale rzucają Setkami. Pasat też jest silniejszy niż blisko Karaibów. Gdy tam będzie siadał żagle Nuts, Scorcha i Jatam wypełni 4 do 5B. Równa grupa. Płyną blisko siebie. Ja Tam ma do Nuts 35 mil. Scorch 25. Ian Carter utrzymuje niewielką przewagę a Jakub Toruński i Dariusz Klar nie pozwalają mu jej powiększyć.

Jakub Toruński: "Płynę po w miarę regularnych falach. Wiatr tu fale tu nagle wpływam na jakąś oceaniczną Rynnę Sulęczyńską. Wariactwo piana i kotłowanina. To prąd?" (Rynna Sulęczyńska - trudny odcinek rzeki wiatr.Słupi)

Ian Carter: "Dzisiaj kiepsko z wodorostami. Przepłynąłem w przeciwnym kierunku, żeby oczyścić kil i wielokrotnie czyściłem ster wiosłem. Teraz nie jest źle. Cieszę się życiem i kocham tę łódź. Dzięki, Janusz."

Dariusz Klar: "Dzisiaj nagle fale się zmieniły. Stały się mniejsze, nieregularne, poszarpane. Wszystko jakby zaczęło się kotłować. Aż po horyzont. Prąd pewnie. Zrobiło sie niespokojnie. Nagle dziesiątki latających ryb zaczęły wyskakiwać i szybować. Za nimi wyskakiwaly goniace je większe ryby. Z góry do wody zaczęły pikować cztery białe ptaki. Chyba ptakowce białosterne. Łapaly ryby latające. Ależ widowisko!" "Właśnie jedna duża chmura z deszczem przyłapała mnie z niezarefowanymi żaglami. W nocy wszystkie koty są czarne. A już miałem się do spania refować."



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz